Gdybanie







 Ocena: 3.56 z 123 głosów
Pokochałem tak naprawdę Cię
Ta miłość trwa we mnie jest
Dalej nie potrafię ująć tego w słowa
Bo wystarczy zwykły gest
Odwracam wzrok i dosyć cierpię
A gdy trafię na uśmiech uśmiecham się też
I pragnę zniknąć lub krzyczeć kocham
Niestety nierealne i znów brakuje słowa
Me serce dziwne drogi sobie wybiera
Ale mu się nie dziwię bo jesteś szczera
Piękna wspaniała urocza kochana
Mógłbym tak nie tylko do rana
Kocham Cię to szczere jest uczucie
I gnębi mnie takie co by było - wniosków snucie
Gdybym powiedział choć już powiedziałem
A jeśli nie to jak zwykle wszystko spaprałem
Więc nie pozwolę cierpieć przez nikogo i przeze mnie
Dlatego niestety nie mogę głośno mówić
Kocham Cię...
Autor: Straszewski Konrad
Link do wiersza: 8443


Losowe wiersze:  schylam głowę. . . odszedł Paweł B. z zespołu Dżem | Rozmowa o poezji | Lilith | * * * [a kiedy znajdziesz już to,] | Purpurowy Deszcz | Pokolenie | Serce (GJ) | Zawał | * * * [słodkie dzieciństwo] | * * * [na opiumowych oblokach]

Fryzury   Zakopane Noclegi 
Wiersze zamieszczone na stronie maja jedynie charakter promocyjny autora wiersza. Jesli jestes autorem wiersza i nie zgadzasz si na jego zamieszczenie, napisz na maila w dziale kontakt.