Hamlet i feministka







 Ocena: 3.48 z 95 głosów


do pokoju stanowczo weszła
by wygarnąć mu w twarz
chociaż raz
i już nie powtarzać

-zło przed światem należy obnażyć
to okrutne nas ciągle obnażać

Hamlet słuchał zdziwiony jej głosu

nieporadna stanowczość w niej wrzała
podsycana jego milczeniem

krzyczała
że to woła o pomstę do nieba
że nie można się oszukiwać
i żeby tak głupio nie patrzył
bo prawda zawsze wygrywa

Hamlet słuchał zdziwiony jej głosu
lecz przytaknął skinieniem głowy

ona
siadła jak gołębica

szponów sępa i oczu sowy
tak naprawdę w niej nigdy nie było


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Autor: Parlicki Mariusz
Link do wiersza: 4288


Losowe wiersze:  Szczęście | pytanie do duszy | Skupienie | Do a.o. smirnowej | Skakały zające po łące | Może kiedyP | Bolesna rana | Modlitwa | ...tęsknię... | Nad polem pustem...

Fryzury    
Wiersze zamieszczone na stronie maja jedynie charakter promocyjny autora wiersza. Jesli jestes autorem wiersza i nie zgadzasz si na jego zamieszczenie, napisz na maila w dziale kontakt.