Romans







 Ocena: 3.49 z 126 głosów
Romans Ppiewam, bo Ppiewam! Bo jestem Ppiewakiem!
Ona była żebraczk+/-, a on był żebrakiem.

Pokochali się nagle na rogu ulicy
I nie było uboższej w miePcie tajemnicy...

Nastała noc majowa, gwiaĽdziPcie wesoła,
Siedli - ramię z ramieniem - na stopniach koPcioła.

Ona mu podawała z wyrazem skupienia
To usta do pieszczoty, to - chleb do gryzienia.

I tak Pni+/-c, przegryzali pod majowym niebem
Na przemian chleb - pieszczot+/-, a pieszczotę - chlebem

Dwa głody sycili pod opiek+/- wiosny:
Jeden głód - ten żebraczy, a drugi - miłosny.

Poeta, co ich widział, zgadł, jak żyć trzeba?
Ma dwa głody, lecz brak mu - dziewczyny i chleba.
Autor: Leśmian Bolesław
Link do wiersza: 364


Losowe wiersze:  Potępiony | Lekcja anatomii | I pachnie... | Bar na Stawach | Nie śmiej się z nich... | Dzisiejszym idealistom | * * * [Boże, mój Panie,] | * * * [to nie tak wyobrażałaś sobie miłość] | Groteska bardzo smutna | samotność

Fryzury    
Wiersze zamieszczone na stronie maja jedynie charakter promocyjny autora wiersza. Jesli jestes autorem wiersza i nie zgadzasz si na jego zamieszczenie, napisz na maila w dziale kontakt.