Wit Stwosz: Uśnięcie NMP







 Ocena: 3.4 z 106 głosów


Jak namioty przed burzą marszczą się złote opończe
przybór gorącej purpury odsłania piersi i stopy
cedrowi apostołowie unoszą ogromne głowy
nad wysokoscią zawisa broda ciemna jak topór

Kwitną snycerskie palce. Cud się dłoniom wymyka
więc kładą je na powietrzu - powietrze się burzy jak struny
Gwiazdy się mącą na niebie z gwiazd jest także muzyka
lecz nie dosięga ziemi i trwa wysoko jak luna.

A Panna Maria usypia. Idzie na dno zdziwienia
trzymają ją w wątłej siatce umiłowane oczy
upada coraz wyżej jak strumień przez palce przenika
a oni schylają się z trudem nad wstępującym obłokiem


--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Autor: Herbert Zbigniew
Link do wiersza: 3570


Losowe wiersze:  Tak mi ojczyzny mojej żal | Dolina ciemności | Zamęt | Podsumowanie | nic | Brodski Iosif | Jesień | Sen | Uroki | Nic.

Fryzury    
Wiersze zamieszczone na stronie maja jedynie charakter promocyjny autora wiersza. Jesli jestes autorem wiersza i nie zgadzasz si na jego zamieszczenie, napisz na maila w dziale kontakt.