Na dom w Czarnolesie







 Ocena: 3.66 z 118 głosów
Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje;
Raczyż błogosławieństwo dać do końca swoje!
Inszy niechaj pałace marmorowe mają
I szczerym złotogłowem ściany obijaja,
Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gnieździe
ojczystym,
A Ty mie zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym,
Pożywieniem ucciwym, ludzką życzliwością,
Obyczajami znośnymi, nieprzykrą starością.

Autor: Kochanowski Jan
Link do wiersza: 264


Losowe wiersze:  Spojrzenie | umówiliśmy się we śnie | Burza nad jeziorem | Miłość Komórkowa | Smutne życie (MP) | Jak słońce | Nie doszło do oświecenia | Świętochłowice - Lipiny | Ucieczka | Krzyż

Fryzury   Pobierowo - Grunty 
Wiersze zamieszczone na stronie maja jedynie charakter promocyjny autora wiersza. Jesli jestes autorem wiersza i nie zgadzasz si na jego zamieszczenie, napisz na maila w dziale kontakt.